wtorek, 6 września 2016

Rady dla młodego rodzica #2


Młodzi rodzice często nie wiedzą komu ufać, komu wierzyć i są zagubieni w temacie macierzyństwa jak dziecko we mgle. W internecie można znaleźć wiele informacji, i porad dla młodych rodziców.Mój post będzie kolejnym zestawieniem jakich w internecie pełno, ale chcę żebyście poznali tez moje zdanie.
Pierwszy post z tej serii napisałam już kilka miesięcy temu, (możesz go znaleźć tutaj) gdy wśród moich znajomych pojawiły się kolejne maluchy, a mnie zadawano pytania o moje początki. Dziś zestawienie kilku porad mówiących czego nie robić.

Moim skromnym zdaniem,
Nie powinnismy używać wisiadeł. Wisiadła to określenie na nosidło nieergonomiczne, które nie zapewnia odpowiedniej pozycji dziecku. W wisiadle dziecku wiszą nóżki, a kręgosłup nadto się prostuje. Najlepiej będzie jak odniosę Was do fachowych artykułów na ten temat. Więcej informacji możecie znaleźć u Ani, Jak nosić bezpiecznie czy też na DSW, gdzie możemy znaleźć odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania odnośnie noszenia dzieci.

Spacer w chuście

Dziecko poznaje świat poprzez zmysły. Dotyk to chyba ich ulubiony i stąd pragnienie, aby dotknąć wszystkiego co nowe i znajdujące się w zasięgu. Pozwól mu na to. Nie zabraniaj dziecku wszystkiego. Zabierz dziecko do lasu, pozwalaj dotykać traw, liści, robaków. Weź malucha na plażę, ściągnij mu skarpetki, niech pozna piasek, błoto i wodę. Pozwól dziecku doświadczać, wywracać się i podnosić. Pozwól mu biegać, gonić, łapać, rzucać, skakać, włazić na płot i do kałuży. Niech cieszy się, brudzi i doświadcza nowych konsystencji.

najciekawsze to co niedostępne

Usuń wszystkie cenne i niebezpieczne przedmioty z widoku dziecka. Zostaw jednak wszystko inne, co dziecko może dotknąć. Niech Wasza przestrzeń nie będzie jak po przejściu powodzi. Na półkach nie może być pusto bo poprzez puste przestrzenie dziecko niczego się nie nauczy. Jak masz go nauczyć szanowania Twoich rzeczy jeżeli nie będzie miał możliwości ich poznania? My nie używaliśmy plastikowych zabezpieczeń na narożniki stolików, zamknięć na szuflady, zabezpieczeń na drzwi czy na toaletę :P Uważam ze przytrzaśnięte palce nauczą dziecko więcej niż samo zatrzymujące się drzwi. W dolnych szufladach od zawsze trzymam suche produkty i przyprawy. Nie raz były rozsypane, ale naprawdę warto nieraz na to pozwolić i nie zamykać przed dzieckiem wszystkich szuflad. Słoiki z przetworami przełóż na górne półki, a dolne przygotuj na codzienny huragan.

wspólne gotowanie

Uwierz mi dziecko w końcu się znudzi i przestanie opróżniać szuflady. Jeżeli jednak nigdy tego nie doświadczy to będzie tego pragnął, aż mu się nie uda. Zakazany owoc najlepiej smakuje, dlatego dajmy im go posmakować.

U nas nie ma aktualnych zdjęć z takich wyczynów bo Vinnie nie interesuje się już szufladami. Za to chętnie wyjada owoce z krzaczków wystających od sąsiada.

A Wasze maluchy zaglądają do szuflad?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...