środa, 18 lutego 2015

Poradnik dla kobiet w ciąży na Islandii #4

Kolejny post z serii. To już czwarta i ostatnia część zamieszczonych do tej pory artykułów na stronie Iceland News Polska.
Trzeci trymestr dobiegł końca i nadszedł moment, którego nie mogliśmy się doczekać przez ostatnie 9 miesięcy. Wspaniały, wyczekiwany, upragniony moment poznania naszego potomka :D


Ważnym etapem przygotowań do porodu jest przygotowanie domu na pojawienie się potomka oraz przygotowanie torby do szpitala. Szpital w Reykjaviku oferuje wiele potrzebnych podczas porodu rzeczy, jednak pieluchy i ubrania dla dziecka nie są oferowane przez szpital.

Szpital w Reykjaviku lubi odsyłać kobiety, które przyjechały na oddział za szybko, dlatego nie warto się pakować do auta z pierwszym bólem lecz poczekać do regularnych skurczy. Przyjazd na porodówkę powinno się wcześniej zgłosić dzwoniąc na oddział. Można tam także zadzwonić, aby porozmawiać i poradzić się odnośnie przyjazdu do szpitala. Dyżurujące położne doradzą i odpowiedzią na nurtujące pytania.

(Cały artykuł można przeczytać na stronie portalu Iceland News Polska tutaj)

A jak to było u nas? Vinnie urodził się 12 dni po terminie, więc nie było żadnych skurczy w domu, łapania za telefon w panice, zastanawiania się kiedy jechać, gdyż poród miałam zaplanowany. Miałam stawić się do szpitala 14 kwietnia o 20:00. Poszłam, zbadali, dali tabletkę i odesłali do domu. Kazali się zjawić następnego dnia o 7 rano. Akcja porodowa rozpoczęła się samoistnie około 8:00.

Miałam obmyślany cały plan, żadnego znieczulenia, poród we wodzie, bez środków przeciwbólowych. Tylko natura i grawitacja. Urodziłam po 16 godzinach podłączona do kroplówki, do KTG, ze znieczuleniem, leżąc na łóżku (bez cesarki :D)

Plan nie wypalił :P

00:09 urodziłam pięknego, zdrowego synka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...