czwartek, 8 stycznia 2015

Poradnik dla kobiet w ciąży na Islandii #3

"Ostatni trymestr to najtrudniejszy okres ciąży." Takim zdaniem zaczynam kolejny z serii poradnik dla kobiet w ciąży na Islandii. Pewnie nie jedna brzuszkowa mamusia nie raz usłyszała takie zdanie. 

Jak dla mnie tak właśnie było. Czas się dłużył, brzuch ciążył, a zgaga osiągnęła swoje apogeum. 
Trzeci trymestr to czas kiedy już znamy płeć naszego dziecka i kompletujemy wyprawkę często pod tym kątem. Sił na zakupy jest jednak coraz mniej i dobrze jest nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę.

Jak wygląda opieka w tym okresie na Islandii? Różnica polega chyba tylko na tym, że nie ma obowiązkowego badania USG (jeżeli nie ma do tego wskazań lekarskich). Kobieta może zdecydować się na badanie USG 3D, które jest dodatkowo płatne i wykonuje się je nie później jak w 36 tygodniu. 

Trzeci trymestr to był dla mnie najtrudniejszy okres w ciąży. Początki były spokojne i przebiegały praktycznie bezobjawowo, ale "końcówka" mało, że przedłużona (urodziłam 12 dni po terminie), to jeszcze pełna nieprzyjemnych dolegliwości. Ból pleców, zgaga, ucisk na pęcherz oraz nie możność swobodnego oddychania, siedzenia, leżenia, stania, siadania, wstawania, bycia... Wszystko było utrudnione i po prostu ciężkie. Nic nie mogłam robić dłużej niż 5 min. Najgorsze było to, że jak chciałam odpocząć to zwyczajnie... nie umiałam. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Wszędzie było niewygodnie.

Ciąża była dla mnie dużym wyzwaniem, dużym poświęceniem i mówiąc prosto... po prostu wielką męką. Dlatego też na pytanie czy będę jeszcze kiedyś w ciąży i czy chcę mieć więcej dzieci odpowiadam stanowczo... TAK :D

Cały artykuł można przeczytać na stronie portalu Iceland News Polska tutaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...